Najważniejsze 4 kroki do sukcesu

with Brak komentarzy

W poprzednim artykule:

Jak myśleć o sukcesach, by je rzeczywiście odnosić?

pisałam o tym, jakie przekonania dotyczące sukcesu są wsparciem na drodze do zdobywania kolejnych osiągnięć.

Z tamtego tekstu wybrzmiało wyraźnie, że to, co myślimy na duży wpływ na to, co robimy. A sukces to w końcu zwieńczenie działań 🙂

Z dzisiejszego artykułu dowiesz się, jakie są składniki sukcesu i czym powinny charakteryzować się Twoje działania, by prowadziły Cię do osiągnięć.


4 elementy, o które potrzebujesz zadbać, jeśli myślisz o sukcesach

Na sukces składa się dużo czynników. Ale są pewne kluczowe rzeczy, pamiętając o których będzie Ci  dużo prościej podejmować właściwe, wartościowe działania na rzecz wymarzonych sukcesów.

1. Myśl o przyszłości / myśl perspektywicznie

Uważność na tu i teraz jest ważna. Żyjesz w końcu w teraźniejszości. 

Niemniej, myślenie perspektywiczne jest bardzo użyteczne, by zrealizować swoje plany i cele, by dobrze przeżyć swoje życie – wykorzystać różne możliwości, wyjść naprzeciw temu, co Ci się marzy oraz po to, by stać u steru. 

Posłużę się metaforą podróży. Podczas rejsu wspaniale jest skupić się na pięknym słońcu, wspaniałych widokach, lekkim wietrze we włosach. Ale cały czas trzeba mieć na uwadze, dokąd się płynie, by nie zboczyć z drogi i dotrzeć do celu. 

To jest właśnie myślenie perspektywiczne.

Podejmuj dziś takie działania, które zaowocują w przyszłości. To, jak będzie ona wyglądała, zależy od tego, co robisz dziś.

2. Stawiaj cele i planuj

Tak, znowu o celach. Piszę znowu, bo o celach przecież tyle się mówi i wałkuje: że są ważne, że potrzebne, że użyteczne… A znaczna większość ludzi i tak ich nie wyznacza.

Ale jak bez celu podjąć określone, ukierunkowane działania, które będą spójne, sensowne i które zaprowadzą Cię do miejsca, w którym chcesz być…?

Bez celu… liczysz trochę na przypadek, na łut szczęścia – czyli na to, że się uda. A jeśli szczęścia nie będzie i się nie uda? (A mało prawdopodobne, że się samo uda.)

Wyznaczenie celu to wzięcie spaw w swoje ręce. Samodzielne obranie kursu. Kiedy masz cel – nie musisz czekać na uśmiech losu. Ty decydujesz, kiedy, co, gdzie, po co i z kim. 

Gorąco Cię zachęcam: stawiaj sobie cele! (więcej o celach poczytasz TU ).

3. Nie czekaj na właściwy moment

Idealne momenty nie nadchodzą. Nigdy nie jest tak, że masz 100-procentową gotowość do czegoś.

Potrzebujesz po prostu zacząć.

Droga do sukcesu jest zwykle długa. Wyboista. Wymagająca. Im szybciej na nią wejdziesz, tym szybciej ją pokonasz.

Kiedy postawisz sobie jakiś cel – ustal od razu deadline, termin wykonania. I zacznij.

4. Zadbaj o działanie mimo spadków motywacji

Mam na myśli oczywiście samodyscyplinę 🙂 Samodyscyplina wiąże się z wytrwałością, sumiennością oraz planem. Dużo tego, prawda? Ale właśnie dlatego samodyscyplina jest tak skuteczna i działa cuda!

Motywacja jest wtedy, gdy masz przed oczami żywą wizję zrealizowanego celu – a zatem towarzyszą Ci wzniosłe emocje dotyczące tejże wizji. Masz wrażenie, że teraz to możesz wszystko i że Twój cel jest w zasięgu ręki!

Ale czasem emocje opadają. Twoja wizja jakby mniej żyje w Twojej głowie. Tak właśnie wygląda spadek motywacji. Nie chce Ci się, a sprawy bieżące bardziej przyciągają Twoją uwagę niż realizacja wcześniejszego planu. 

Brzmi znajomo?

Jedynym skutecznym lekarstwem na spadek motywacji jest samodyscyplina. I potrzebujesz zadbać o nią już na samym początku, bo samodyscyplina może być Twoimi dobrymi nawykami na rzecz planu działania.

Wiesz mi – doskonale wiem o czym mówię.

Napisałam doktorat będąc na urlopie macierzyńskim. Moja samodyscyplina polegała na tym, że miałam nawyk codziennego siadania do komputera, w czasie dłuższej, dwugodzinnej drzemki malucha. Nieistotne było to, jak bardzo mi się nie chce i co innego mam do zrobienia.

To był mój nawyk. Dzięki niemu jestem dziś doktorem.

Samodyscyplina to klucz do osiągnięć. Powalcz o nią. Warto!


W zależności od tego, o jakich sukcesach marzysz – pomyśl o tym, jakie działania warto podjąć, jakich działań potrzebujesz.

Bo widzisz…. chodzi o to, że jeśli chcesz osiągnąć określony rezultat, to nie robiąc nic w jego kierunku – nawet nie zbliżysz się do niego. 

Zastanów się, jaki pierwszy krok możesz podjąć?

  1. Pomyśl perspektywicznie: jaki to będzie miało rezultat? Jaka będzie przyszłość?
  2. Jaki masz wobec tego cel i jak zaplanujesz jego realizację?
  3. Jak szybko zaczniesz? Jaki będzie Twój pierwszy ruch?
  4. Jakie dobre nawyki wprowadzisz, żeby zbudować samodyscyplinę i codziennie robić coś na rzecz planu?

Niech to będzie Twoja checklista pytań pomocniczych w drodze do wymarzonych rezultatów 🙂

Daj znać, czy z niej skorzystasz 🙂

Agnieszka


Ten artykuł to część dużego projektu rozwojowego „12 tematów na 12 miesięcy” – by iść do przodu i rozwijać się z głową. Więcej o projekcie przeczytasz TUTAJ.

Odwiedź też mój fanpage TUTAJ, na którym trwa Projekt rozwój!, w ramach którego mamy #sierpieńzsukcesem 🙂


 

"Produktywność w pracy. 13 zasad, dzięki którym Twoja praca będzie efektywna!"
Wyrażam zgodę na prze­twa­rza­nie po­da­nych powyżej danych w celu otrzy­my­wa­nia wiadomości drogą e-mail.
Bezpłatny e-book i zaproszenie do newslettera
Właśnie dołączasz do mojego newslettera. Sama nie lubię spamu, więc w ramach newsletera będę wysyłać do Ciebie tylko wartościowe treści: głównie powiadomienia o nowych wpisach na blogu oraz inne informacje służące Twojemu rozwojowi. W każdej chwili możesz uzyskać dostęp do swoich danych osobowych, poprawić je lub usunąć. Podanie danych jest dobrowolne, ale niezbędne do zapisu na newsletter.

Zostaw Komentarz