Jak nabierać dystansu i rozwiązywać swoje problemy?

with Brak komentarzy

Dlaczego ludzie w trudnych dla siebie sytuacjach zachowują się czasem zupełnie nielogicznie (a Ty patrząc na to z boku widzisz, co trzeba zrobić i się dziwisz, że tego nie robią...)?
Co pomaga rozwiązywać problemy (zarówno zadania, jak i trudne sytuacje interpersonalne)?
Jak pomagam moim klientkom nabierać dystansu do ich trudności?

No to lecimy!

Najpierw opowiem Ci o pewnym ciekawym badaniu.

Zebrano grupę osób badanych i dano im zadanie do rozwiązania.

Jedni badani dostali instrukcję:
Jesteś uwięziony/a w wierzy. Bardzo chcesz uciec. Masz do dyspozycji tylko linę, której długość wynosi połowę wysokości od okna do ziemi. Znajdujesz rozwiązanie: dzielisz linę na pół i związujesz dwa końce, dzięki czemu uciekasz. Pytanie do badanego: Jak to konkretnie jest możliwe?

Druga grupa otrzymała tę samą instrukcję, ale całość historii została sformułowana w 3 osobie liczby pojedynczej, czyli: jakaś osoba jest uwięziona w wierzy... itd.

Trzecia grupa wysłuchała tej samej instrukcji, z tym, że też historia jest opowiedziana o kimś (w 3 osobie) oraz jest podkreślone, że rzecz dzieje się gdzieś w odległej krainie.

Czwarta grupa również otrzymała instrukcję, że zagadka dotyczy kogoś, w odległej krainie i zostało podkreślone, że historia działa się kiedyś.

Jak wyglądało rozwiązanie tej zagadki w poszczególnych grupach?

(tak BTW: oczywiście chodzi o to, by linę rozwarstwić na dwie części 😉 )

Otóż najmniej poprawnych rozwiązań było w grupie pierwszej (kiedy historia była przedstawiona, że "to ty jesteś jej bohaterem").
Lepiej poradziła sobie grupa druga (gdzie historia była o kimś innym). .
Jeszcze lepiej grupa trzecia (gdzie cała historia była o kimś i działa się daleko).
A najlepiej grupa czwarta!! (w której badani byli najbardziej zdystansowani do problemu, bo dotyczył on kogoś, gdzieś i kiedyś).

Inne badania dowiodły, że ludzie wpadają na bardziej konstruktywne rozwiązania dla swojej pracy, kiedy są na urlopie! 🙂

Wnioski?

Myślimy lepiej: sprawniej, kreatywniej, bardziej zadaniowo - kiedy jesteśmy zdystansowani od problemu. Kiedy nie jesteśmy "w sytuacji".

Dlaczego?

Po pierwsze: dlatego, że jeśli doświadczamy trudności (czy to trudnego zadania, czy problemów w sferze interpersonalnej) - towarzyszą temu oczywiście emocje. Jak jest trudno - to mamy najczęściej emocje nieprzyjemne. Nie muszą być bardzo silne, ale są i mają wpływ na to, jak działamy (zobacz że nawet przy wymyślonej historii, jeśli jest sformułowana że "Ty jesteś bohaterem" - już angażujemy się w nią!)

Po drugie: jest to też kwestia perspektywy i percepcji:
kiedy stoisz w lesie - widzisz drzewa. Las możesz zobaczyć dopiero, kiedy z niego wyjdziesz.

Co to oznacza w praktyce?

1. Jeśli masz problem/trudność, która budzi w Tobie dużo emocji - zostaw go choć na dzień (jeśli możesz) i podejdź do niego za dzień, dwa..., czyli postaraj się o dystans czasowy. Zwykle bardzo to pomaga w nowym spojrzeniu na okoliczności 🙂.
2. Kiedy jesteś w trudnej sytuacji (np. interpersonalnej, np. konflikt), spróbuj wejść w rolę obserwatora, stanąć z boku i takiej perspektywy spojrzeć na tę sytuację. Pamiętaj, że Twój punkt widzenia jest tylko Twój i zawiera MASĘ emocji, które często nie pomagają w logicznych rozwiązaniach. Warto na moment zostawić te swoją perspektywę i spojrzeć na okoliczności pod innym kątem.

To właśnie robię często z klientkami w coachingu: ćwiczenia dotyczące zmiany ich perspektywy

- proszę, aby weszły w rolę obserwatora i popatrzyły na sytuację inaczej;
- żeby pomyślały, jak ktoś inny widzi te sytuację (np. jakaś realna osoba lub zupełnie wymyślona, patrząca z boku);
- czasem, żeby podczas sesji przesiadły się na inne miejsce i dosłownie spojrzały z boku 🙂.

To bardzo pomaga 🙂 Odświeża spojrzenie, daje więcej zrozumienia, generuje nowe rozwiązania, pomaga zrozumieć też drugą osobę (z którą np. jesteśmy w konflikcie).

Ja sama często "staję z boku" różnych trudnych sytuacji - i sama po sobie widzę, jak skutecznie pomaga to dostrzec więcej.

Czy i Ty próbujesz spojrzeć na daną sytuację z punktu widzenia obserwatora? Zdarza Ci się "stanąć z boku" i popatrzeć na całą rzecz inaczej?

Serdeczności,

Agieszka

O autorce

dr Agnieszka Żmuda

psycholog, trener, coach, nauczyciel akademicki oraz autorka kursów i szkoleń online.

Założycielka bloga o tematyce odporności psychicznej, rozwoju kompetencji miękkich oraz Akademii Pewności Siebie.

Jestem propagatorką rozwijania zdrowej, głębokiej pewności siebie, budowania pozytywnej relacji ze sobą czy umiejętności komunikacyjnych - jako podstawowych filarów odporności psychicznej.

Daję ludziom konkretną wiedzę psychologiczną, ale w bardzo przystępny sposób, aby mogli przełożyć ją na życie i rozwiązywanie swoich trudności.

Moją misją, jest to, aby pomagać innym stawać się silniejszymi. By byli sprawczy i pewni siebie. By ufali sobie. By zawsze umieli stać po swojej stronie.

Zostaw Komentarz