Jak nauczyć mózg pewności siebie?

with 5 komentarzy

Mózg człowieka jest niesamowitą „maszyną”, która jest nieopisanie skomplikowana. Choć naukowcy cały czas poznają to, jak pracują nasze mózgi, to o ich funkcjonowaniu wiemy już całkiem dużo.

To, kim jesteśmy, co myślimy, jak czujemy, a także to, jak się zachowujemy – ma swoje źródło w mózgu,  połączeniach komórek nerwowych. Dobra wiadomość jest taka, że my swoim działaniem możemy świadomie wpływać na nasz mózg i uczyć go tego, co jest dla nas użyteczne.

Dzisiejszy artykuł jest o tym, jak wygląda neuropsychologiczne podłoże pewności siebie: czyli co „myśli” mózg osób pewnych siebie. Pokaże Ci również, w jaki sposób uczyć mózg tej kompetencji.

Zobacz: 4 bezpłatne lekcje z kursu Pewność siebie jest kobietą – zawodowo!

Kilka zdań o pewności siebie

Według wielu badaczy pewność siebie to stan umysłu, w którym czujemy się dobrze sami ze sobą, umiemy się docenić, myślimy o sobie ‚jestem ok!”, akceptujemy nasze wady i zalety, a co za tym idzie akceptujemy też własne błędy i pozwalamy sobie na podejmowanie różnych działań i zachowań.

Będąc pewną siebie możesz wystawić się na ocenę innych, na ryzyko porażki – bo wiesz, że nawet jeśli ją poniesiesz – to nic Ci to nie ujmuje z Twojej wartości.

Bardzo ważną cechą osób pewnych siebie jest pozytywne nastawienie i pozytywne, wspierające przekonania na temat siebie, innych ludzi, życia, etc.

To, co wyróżnia takie osoby, to umiejętność podejmowania działania pomimo swojego strachu, lęku, wstydu czy stresu. To nie jest tak, że człowiek pewny siebie się nie boi. Stresuje się nowymi sytuacjami – jak każdy – ale podejmuje zadania mimo tego, co odczuwa.

Kiedy możesz powiedzieć o sobie, że nie masz pewności siebie?

To, że się czasem boisz lub wstydzisz w określonych sytuacjach (np. odezwać się na forum, zaprezentować swój pomysł, skierować na siebie uwagę innych, powiedzieć, to, co myślisz, zrobić to, o czym marzysz, przełamać się) – jest absolutnie normalne.

Pytanie, na ile ten lęk / strach / wstyd przeszkadza Ci w Twoim życiu i na ile nie pozwala Ci się realizować: w pracy, w życiu osobistym, na ile nie pozwala Ci być autentyczną wśród ludzi i dać się im naprawdę poznać?

Określ to w skali:

1 – 2 – 3 – 4 – 5 – 6 – 7 – 8 – 9 – 10,

(gdzie 1 – nie przeszkadza, 10 – przeszkadza zdecydowanie bardzo).

Subiektywnie oceń teraz: na w jakim stopniu potrzebujesz zmiany,  potrzebujesz rzeczywiście popracować nad tym, by budować swoją pewność siebie?

Jak Twój mózg Cię widzi – w kontekście pewności siebie?

Twój mózg wie o Tobie to, w co Ty wierzysz (Twoje myślenie) oraz to, co widzi (Twoje zachowania).

1. Twój mózg nauczył się więc braku pewności siebie z Twojego myślenia:

„Nie dam rady”

„Nie umiem”

„Nie nadaję się”

„To za trudne”

„Co pomyślą sobie o mnie inni?”

„Nie jestem odważna”

„Wszystkiego się boję. wszystko mnie stresuje”.

Twój mózg myśli dokładnie to, o czym Ty jesteś przekonana.

2. Twój mozg nauczył się braku pewności siebie z Twojego zachowania, np. tego że:

– wycofujesz się, nie odzywasz wśród nowych ludzi,

– unikasz tego, czego się boisz,

– nie stawiasz granic innym,

– nie myślisz o swoich potrzebach – tylko o oczekiwaniach innych ludzi,

– nie mówisz tego co myślisz itd.

3. Ponieważ przyzwyczaiłaś swój mózg do tego, że unikasz takich nowych sytuacji i jesteś w dodatku przekonana, że sobie w nich nie radzisz – mózg spostrzega takie sytuacje (związane z nowymi zadaniami, z nowymi ludźmi, z zabraniem głosu na forum itp.) jako zagrażające – więc generuje lęk / strach, czasem wstyd.

Jak uczyć mózg pewności siebie?

Aby nauczyć mózg pewności siebie, potrzebujesz teraz zacząć pokazywać mu, że jednak dajesz radę w nowych sytuacjach, wśród ludzi:

  • sama musisz w to uwierzyć (zacząć myśleć pozytywnymi przekonaniami na swój temat),
  • potrzebujesz działać! – robić (na początek małe) kroki i zacząć się przełamywać w różnych stresujących dla Ciebie okolicznościach – by mózg zobaczył, że nie są one zagrażające i że sobie radzisz.

Tylko wtedy możliwa jest redukcja Twojego lęku  strachu / wstydu.

Zobacz też: 4 bezpłatne lekcje z kursu Pewność siebie jest kobietą – zawodowo!


Mam nadzieję, że widzisz, że to nie jest tak, że przeczytasz stos książek o pewności siebie i w końcu będziesz gotowa na to, by się taką stać.

Oczywiście do przełamywania się też potrzebny jest solidny fundament (czyli przepracowanie tego, co siedzi w Twojej głowie), abyś czuła się silna, abyś myślała o sobie, że jesteś „ok” i umiała pozwolić sobie na błąd. Ale na tym fundamencie potrzebujesz zbudować pewność siebie w działaniu – tak by realnie zaistniała.

Reasumując: pewność siebie to wspierający sposób myślenia (o sobie, o otoczeniu), to umiejętność działania mimo odczuwanych emocji, to zachowania i działania – które kierują nas ku temu, co chcemy zrobić.

Tego wszystkiego potrzebujesz nauczyć siebie i – tym samym – nauczyć swój mózg. Wtedy otworzą się przed Tobą różne furtki, różne możliwości.

Warto!

Daj znać, jak u Ciebie wygląda pewność siebie i co jest dla Ciebie najtrudniejsze w stresujących sytuacjach?

Agnieszka

#pewnośćsiebie


"Produktywność w pracy. 13 zasad, dzięki którym Twoja praca będzie efektywna!"
Wyrażam zgodę na prze­twa­rza­nie po­da­nych powyżej danych w celu otrzy­my­wa­nia wiadomości drogą e-mail.
Bezpłatny e-book i zaproszenie do newslettera
Właśnie dołączasz do mojego newslettera. Sama nie lubię spamu, więc w ramach newsletera będę wysyłać do Ciebie tylko wartościowe treści: głównie powiadomienia o nowych wpisach na blogu oraz inne informacje służące Twojemu rozwojowi. W każdej chwili możesz uzyskać dostęp do swoich danych osobowych, poprawić je lub usunąć. Podanie danych jest dobrowolne, ale niezbędne do zapisu na newsletter.

5 Odpowiedzi

  1. Zuza
    | Odpowiedz

    Dzięki za ciekawą wiedzę 😉

  2. Xenia
    | Odpowiedz

    Ciekawe…. bardzo ciekawe

  3. Tomasz
    | Odpowiedz

    Rzeczowy wpis. Widać że wiesz o czym piszesz

  4. Elżbieta
    | Odpowiedz

    Świetny artykuł

  5. Marta
    | Odpowiedz

    Mi bardzo ciężko się przełamać w niektórych sytuacjach. Tak jak piszesz- przyzwyczaiłam.sie do tego że po prostu się nie wyhylam. I bardzo chciałabym to zmienić bo nie jest to dla mnie dobre. Dziekuje za artykul

Zostaw Komentarz