O inteligencji emocjonalnej… po ludzku

with 4 komentarze

Zasadniczo wszyscy wokół mówią o tym, jak ważna jest inteligencja emocjonalna: w pracy, w szkole, w życiu. I mają rację 😉

Jest kluczowa dla dobrych relacji z ludźmi, dla osiągania wysokich rezultatów działania oraz dla własnego (szeroko rozumianego) zadowolenia czy szczęścia.

Ale co to właściwie znaczy być inteligentnym emocjonalnie?

Teorii na temat inteligencji emocjonalnej (IE) jest kilka. Ja mam swoją ulubioną – i do niej się odwołam. Ale nie będę się znęcać i tylko o niej wspomnę 😉 

Na inteligencję emocjonalną składają się: empatia, akceptacja emocji, rozumienie emocji oraz kontrola emocji. Inteligencja emocjonalna objawia się w konkretnych zachowaniach i przekonaniach.

Sprawdź, jakie zdolności emocjonalne posiadasz, a nad jakimi potrzebujesz jeszcze popracować.

Empatia

  • W empatii nie chodzi tylko o współodczuwanie – czyli np. odczuwasz smutek, gdy osoba obok zwierza Ci się ze swojego smutku.
  • Niezwykle ważne jest rozumienie tego, że np. komuś jest smutno. A nawet jeśli tego nie rozumiesz – to przyjmujesz to do wiadomości i szanujesz to.
  • Empatia to również nieocenianie postępowania innych. Dlaczego? Ponieważ tak naprawdę nigdy nie wiesz, dlaczego ktoś się zachował tak, a nie inaczej, dopóki sam Ci tego nie powie (pod warunkiem, że sam zna powody…). Przyczyn danego działania, czy nawet sposobu myślenia może być wiele. Mogą być baaaardzo osobiste. Osoba empatyczna wie o tym – dlatego nie ocenia.

Akceptacja emocji

  • Akceptujesz to, że w rozmaitych sytuacjach możesz doświadczasz różnych emocji: pozwalasz sobie na to odczuwanie.
  • Wiesz, że emocje nie są ani złe ani dobre – tyle, że jedne są przyjemne, inne nieprzyjemne (dlatego nazywamy je pozytywnymi i negatywnymi).
  • Rozumiesz i akceptujesz to, że inni też doświadczają wielu emocji w różnych sytuacjach – nawet w takich, które według Ciebie nie powinny ich budzić.
  • Uznajesz swoje prawo, a także prawo każdego człowieka do doświadczania wszystkich emocji.
  • Masz świadomość że emocje pojawiają się mimowolnie, a od Ciebie zależy tylko to, jak je wyrazisz. Nie obwiniasz się o samo odczuwanie jakichś emocji.

Rozumienie emocji

  • Rozróżniasz emocje, uczucia, nastroje, np. zakochanie od miłości czy podekscytowanie od strachu.
  • Identyfikujesz pojawiające się emocje u siebie oraz u innych osób (np. domyślasz się/wiesz, że ktoś czuje się skrzywdzony, w związku z czym przeżywa smutek lub żal).
  • Wiesz, z jakimi zachowaniami wiążą się poszczególne emocje czy uczucia (np. kiedy jestem radosna, to z łatwością generuję nowe pomysły; kiedy jestem smutna – wycofuję się).
  • Masz świadomość, że emocje zwracają naszą uwagę na to, co dla nas ważne. Dzięki nim możesz identyfikować, które z Twoich potrzeb są właśnie realizowane, a które wręcz przeciwnie (emocje powstają bowiem w wyniku zaspokajania lub niezaspokajania naszych potrzeb, np. czujesz żal i smutek, kiedy zostało zawiedzione Twoje zaufanie, a masz potrzebę zwierzenia się i zaufania komuś).

Kontrola emocji

Dla wielu to chyba najtrudniejszy punkt. Stanowi największe wyzwanie. Również dla mnie.

  • Kiedy kontrolujesz swoje „nieprzyjemne” emocje, odłączasz się od nich. Masz świadomość, że one są obecne w tej danej chwili, ale nie władają Tobą. Jesteś jakby… obok nich.
  • Potrafisz powiedzieć sobie „stop!” i wziąć głęboki oddech (polecam!).
  • Widzisz, jak emocje narastają oraz wiesz, w którym momencie należy je odsunąć – i robisz to. Nie podejmujesz ważnych działań oraz decyzji w silnych emocjach.
  • Umiesz rozładować emocje, które tego potrzebują (np. złość) w sposób, którego nie będziesz żałował 😉
  • Możesz również kontrolować i wykorzystywać „przyjemne” emocje. Bardzo często sprzyjają one motywacji, produktywności, kreatywnym rozwiązaniom czy wpływają pozytywnie na relacje międzyludzkie. Kontrolowanie emocji to bowiem także dopuszczanie ich do głosu, wyrażenie ich, by mogły wesprzeć to, co robimy lub co „budujemy”.

Osoba posiadająca te umiejętności cechuje się wysokim poziomem inteligencji emocjonalnej: odznacza się umiejętnościami zarządzania emocjami, wpływania na cudze, a także wpierania myślenia i działania poprzez kierowanie własnymi emocjami.

#kompetencje

A dla Ciebie – która z wymienionych umiejętności IE jest największym wyzwaniem? 🙂

 

PS Teoria, o której wspominam, to Poznawczy model inteligencji emocjonalnej w ujęciu P. Saloveya i J. Mayera.

 

"Produktywność w pracy. 13 zasad, dzięki którym Twoja praca będzie efektywna!"
Wyrażam zgodę na prze­twa­rza­nie po­da­nych powyżej danych w celu otrzy­my­wa­nia wiadomości drogą e-mail.
Bezpłatny e-book i zaproszenie do newslettera
Właśnie dołączasz do mojego newslettera. Sama nie lubię spamu, więc w ramach newsletera będę wysyłać do Ciebie tylko wartościowe treści: głównie powiadomienia o nowych wpisach na blogu oraz inne informacje służące Twojemu rozwojowi. W każdej chwili możesz uzyskać dostęp do swoich danych osobowych, poprawić je lub usunąć. Podanie danych jest dobrowolne, ale niezbędne do zapisu na newsletter.

4 Odpowiedzi

  1. Magda
    | Odpowiedz

    Ja ostatnio zauważyłam, że rzeczywiście pozytywne emocje, czy pozytywny nastrój jest mega ważny dla tego, co robię, jak robię i w ogóle że mi się chce! Także święta prawda! Pozdrawiam

    • Agnieszka Żmuda
      | Odpowiedz

      Umiejętność wykorzystywania pozytywnych emocji jest bardzo ważna: można zrobić więcej, lepiej. Wtedy pracuje się chyba najlepiej!

  2. Paweł
    | Odpowiedz

    Akceptacja emocji jest czasem trudna. szczególnie cudzych

    • Agnieszka Żmuda
      | Odpowiedz

      Oooo, szczególnie negatywnych cudzych emocji – bo akcpetując czyjeś emocje, musimy dać prawo tej drugiej osobie do ich posiadania. A to nei zawsze jest łatwe. Warto włączyć empatię.

Zostaw Komentarz